SIERADZKI  KLUB
KARATE KYOKUSHINKAI

AKTUALNOŚCI

TRENINGI KARATE

OSIĄGNIĘCIA

ZAWODNICY

GALERIA

SKLEP

HISTORIA
SZTUKI KARATE

HISTORIA
KARATE KYOKUSHIN

HISTORIA
KARATE KYOKUSHIN
W POLSCE

SOSAI
MASUTATSU OYAMA

SHIHAN
ANDRZEJ DREWNIAK

SŁOWNICZEK JAP-POL

KATA

KIHON

KUMITE

100 KUMITE

TAMASHI-WARI

PRZYSIĘGA DOJO

WYMOGI
EGZAMINACYJNE

   

AKTUALNOŚCI

2010-05-18
Trener II klasy Karate

Trzeba było kilkudziesięciu lat przygody z karate, a ostatnio ośmiu miesięcy pracy na specjalnym kursie w Krakowie, ale opłaciło się. Robert Wajgelt, prezes SKKK jest już trenerem II klasy. To dla niego, jak i pozostałych 24 osób zakwalifikowanych na kurs, spore wyróżnienie. Przede wszystkim jest oficjalnym potwierdzeniem trenerskiej klasy i dowodem na to, że jest się jednym z najlepszych instruktorów kyokushin karate w Polsce. - To były mordercze weekendowe zajęcia w Krakowie, ale opłaciło się - nie kryje zadowolenia Wajgelt. Kurs instruktorski zorganizowano w ramach Ogólnopolskiego Programu Szkolenia Kadr Instruktorskich. Środki finansowe na jego realizację pozyskano z Unii Europejskiej.

galeria

2010-05-11
Maj na sportowo.

Sieradzcy karatecy nie zwalniają tempa. Ten rok jaki i poprzedni obfituje w liczne turnieje i mistrzostwa, na których przyjdzie powalczyć o kolejne tytuły i medale. W maju okazje do ich zdobycia będą co najmniej dwie. – Na początek pojedziemy do Radzymina k. Warszawy. 15 i 16 maja nasi zawodnicy zaprezentują się Mistrzostwach Polski Juniorów Młodszych i zarazem na Młodzieżowej Olimpiadzie – mówi sensei Robert Wajgelt, prezes Sieradzkiego Klubu Karate Kyokushinkai. A oto skład na te zawody: Karolina Kruk, Iga Wajgelt, Michał Pietrus i Konrad Jakubowski. Jako opiekun młodzieży i zarazem sędzia zawodów do Radzymina pojedzie sensei Marek Urbański, wiceprezes Klubu. – Jadą najlepsi, dlatego naprawdę ciężko wskazać faworyta do zdobycia medalu na zawodach – nie ukrywa prezes Wajgelt. Za białe kimona z Sieradza pozostaje więc po prostu trzymać mocno kciuki !



2010-04-30
Karate "na baczność".

Na początku było ich ponad trzydziestu. Do końca dotrwało dwudziestu kilku. Wylali morze potu, ale na pewno się opłacało. Po raz pierwszy w historii żołnierze 15 Sieradzkiej Brygady Wsparcia Dowodzenia mogli wziąć udział w specjalnym kursie przygotowanym i poprowadzonym przez instruktorów Sieradzkiego Klubu Karate Kyokushinkai. Przez trzy miesiące treningi w hali sportowej przy Jednostce poświęcono na doskonalenie walki w bliskim kontakcie i samoobrony. – Dla naszego żołnierza ważna jest nie tylko umiejętność obsługi skomplikowanego sprzętu łączności. W tym rzemiośle jedna z podstaw to właśnie walka wręcz i samoobrona, dlatego postanowiliśmy zorganizować taki kurs i zaproponowaliśmy współpracę karatekom – mówi gen. bryg. Mirosław Siedlecki. Dowódca sieradzkiej Jednostki osobiście brał udział w zajęciach, obejrzał też specjalny pokaz karate. Przygotowane przez ludzi w białych kimonach zajęcia były wyczerpujące, ale z pewnością urozmaicone i ciekawe. – Nie uczyliśmy wojskowych dajmy na to jedynie tego jak w walce z przeciwnikiem wykorzystać saperkę, czy bagnet. Chodziło też o to, by atakowany np. wiedział jak bezpiecznie upaść po czym skutecznie przejść do kontrataku, oczywiście z wykorzystaniem różnych technik karate – tłumaczy Robert Wajgelt, prezes SKKK. Po trzech miesiącach uczestników kursu czekał jeszcze egzamin końcowy. Zaliczyło go 23 żołnierzy wszyscy, którzy zdołali dobrnąć do końca zajęć. Pierwszy kurs walki w bliskim kontakcie i samoobrony poprowadzili sesnsei Robert Wajgelt 3 dan, sensei Beata Wajgelt 1 dan i sempai Krzysztof Kotarski. Z ramienia wojskowych w organizację zajęć zaangażował się mjr Mariusz Stefaniak. – Oczywiście tym samym nie kończymy współpracy. Już są chętni na kolejne takie zajęcia z karatekami – podsumowuje gen. Siedlecki. Następne, dla kolejnej grupy żołnierzy będą we wrześniu. – Co ciekawe, podobne propozycje mamy już od kilku innych instytucji, oczywiście jesteśmy otwarci na kolejne – dodaje prezes Wajgelt. Głównym organizatorem kursu była firma PPHU DEKOR Agencja Ochrony Osób i Mienia Wajgelt, Jednostka Wojskowa w Sieradzu, zaś współorganizatorem SKKK.



2010-04-13
Komunikat nadzwyczajny!

W sobotę Polskę dotknęła olbrzymia tragedia, w wypadku lotniczym zginęli Wspaniali Polacy z Prezydentem Rzeczpospolitej Lechem Kaczyńskim na czele. Dlatego w imieniu Sieradzkiego Klubu Karate Kyokushin składam wszystkim wyrazy współczucia, łączę się w żalu z wszystkimi przeżywającymi tę olbrzymią stratę dla całego Narodu,

Robert Wajgelt
Prezes Sieradzkiego Klubu Karate Kyokushin



2010-03-17
Pracowity weekend!

Miło nam poinformować, że zawodnicy SKKK w ostatni weekend znów zdobyli nowe medale. Tym razem w Dzierżoniowie, dokąd udali się z opiekunem Krzysztofem Kotarskim, w ramach Międzywojewódzkich Mistrzostw Młodzików, podczas których rywalizowali karatecy z 4 makroregionów, nasi przedstawiciele zdobyli dwa medale. Albert Tokarski w kumite lekki kontakt otarł się o złoto - po dogrywce przyznano mu drugie miejsce, a Iga Królewicz wywalczyła trzecie miejsce. Jest to szczególnie ważne, ponieważ wyniki tego cyklu zawodów będą się liczyły w następnych latach w systemie ogólnopolskiej rywalizacji dzieci i młodzieży. Być może karate zostanie dzięki temu włączone w poczet dyscyplin olimpijskich! Sieradzcy karatecy już teraz, jak widać, są gotowi!
W tym samym czasie druga grupa przedstawicieli SKKK w składzie: sensei Robert Wajgelt, Marek Urbański i sempai Mikołaj Rogowski i Konrad Jakubowski przebywała w Belgradzie w Serbii, kolejny raz uczestnicząc w Międzynarodowym Turnieju o Puchar Belgradu. W tym roku konkurencja była wyjątkowo silna: wystarczy wspomnieć, że do grodu nad Sawą i Dunajem przybyli karatecy z Rosji, włącznie z aktualną wicemistrzynią świata Worobiewą, zawsze groźni Bułgarzy, Czarnogórcy, Węgrzy, coraz lepsi Serbowie i niespodzianka turnieju - Tunezyjczycy. Właśnie oni wygrali najbardziej prestiżową kategorię open mężczyzn - w finale zawodnik z Tunezji pokonał przez knockout Rosjanina! Nasi zawodnicy walczyli dzielnie, ale tym razem nie przebili się do strefy medalowej, jedynie Konrad dostał się do ósemki. Nasi zawodnicy pozostawili dobre wrażenie i zyskali uznanie wymagającej i żywiołowo dopingującej publiczności. Sympatyczni Serbowie zaprosili nas na następny turniej do Belgradu, jak zwykle na wiosnę.



poprzednia [1] [2] [3] [4] [5] [6] [7] [8] [9] [10] [11] [12] [13] [14] [15] [16] [17] [18] [19] [20] [21] [22] [23] [24] [25] [26] [27] [28] [29] [30] [31] [32] [33] [34] [35] [36] [37] [38] [39] [40] [41] [42] [43] [44] [45] [46] [47] [48] [49] [50] [51] [52] [53] [54] [55] [56] [57] [58] [59] [60] [61] nastepna